Wiele z Was wysyłało mi maile odnośnie pielęgnacji mojej twarzy. Korzystam tylko z dwóch kosmetyków (TAK TYLKO DWÓCH) którym zawdzięczam świetną kondycję cery. Od niespełna roku zaczęłam na poważnie traktować moją twarz. Jak wiemy, zmarszczki na twarzy wyrabiają się niezależnie od wieku. Niektórym poprzez częste uśmiechanie się bądź indywidualne nawyki - zmarszczki pojawiają się mimowolnie. Wyrabiają się coraz bardziej. Wiadomo, że każdy dopiero gdy zauważy pierwsze oznaki starzenia sięga dopiero wtedy po specjalne kremy. Ja wolałam zacząć już wcześniej zapobiegać takim oznakom. Owszem, nie mówię, że nie mam zmarszczek - mam, ale niewielkie i tylko pod oczami. Będąc ostatnio w drogerii dogłębnie rozeznałam temat kosmetyków, które idealnie sprawdzą się w mojej sytuacji. Nie wierzę w działanie kremów Nivea za 11 zł. Mówcie co chcecie, ale kosmetyki które mają naprawdę działać kosztują więcej ale przy tym są mega wydajne. Już niewielka ilość kremu jest w stanie zdziałać cuda. Próbowałam wielu kosmetyków począwszy od Pharmaceris po Kanebo. Jednak w 100% odpowiada mi marka La praire. Jest to szwajcarska marka, którą można dostać tylko w wybranych punktach. Istnieje wiele produktów tej marki. Pomimo wysokiej ceny można znaleźć coś dla siebie. Ja zainwestowałam w dwa kosmetyki, które spokojnie wystarczają mi na pół roku. Mam cerę mieszaną o niewielkich skłonnościach do przetłuszczania się i stosuję rano i wieczorem piankę, która ma za zadanie oczyścić, orzeźwić i uregulować moją cerę. Krem ma podobne działanie a do tego chroni twarz podczas całodniowego makijażu. Cała seria posiada unikalny składnik, który stymuluje naturalny proces odnawiania komórek, działając przy tym nawilżająco i energetyzująco. Redukują oznaki pierwszego starzenia się skóry. Świetne jest to, że oba kosmetyki można jednocześnie stosować na twarz,szyję i okolice oczu. Wszystko sprawia, że mam zdrową czystą i świeżą cerę równocześnie.
Macie jakieś swoje sprawdzone kosmetyki?
XOXO
Ania
Macie jakieś swoje sprawdzone kosmetyki?
XOXO
Ania