czwartek, 16 maja 2013

Floral print leggins

Kocham moje nowe legginsy z Calzedoni! :-)
 
 





 
Legginsy - Calzedonia | Bluzka - Northland | Torebka - Furla | Buty - Aldo | Okulary - Ray Ban |

poniedziałek, 13 maja 2013

Love will remember

W sobotę byłam zaproszona na ślub najbliższej kuzynki, pogoda miała być nieciekawa, bo miał padać deszcz stąd sukienka z długim rękawem. Pogoda jednak nas zaskoczyła i dopisała :) Całe popołudnie świeciło dość mocno słońce. Zero wiatru. Idealna pogoda na tak ważny dzień w życiu każdej dziewczyny :) Według mojego dziadka, jeśli państwo młodzi nie grzeszą przed ślubem to Pan Bóg zsyła im piękną pogodę. Bardzo ciekawa teoria :D
Uwielbiam tą sukienkę, przypomina mi ona sukienki prosto z wybiegu Balmain'a. Można nosić ją na kilka sposobów: cała pokryta złotymi cekinami, cała w srebrze, bądź dwukolorowa. Czułam się w niej niczym syrena pokryta łuskami :)
 
A Wam jak się podobam w takim eleganckim wydaniu?
 








 
Dress - Topshop | Shoes - Zara | Ring - Swarovski | Rings - Yes | Clutch - Zara





 
XOXO
ANNIE

piątek, 10 maja 2013

Furla candy bag


 
 
Ta piosenka chodzi za mną już od 3 tygodni. Wpada w ucho i bardzo mi przypadła do gustu. Wcale nie przeszkadza mi, że śpiewa ją gwiazdka Disney'a - Selena Gomez. Wręcz przeciwnie, bardzo ją lubię. Uwielbiam jej kobiece, latynoskie kształty i burzę ciemnych włosów. A przede wszystkim to, że spotyka się z moim kochanym JB. Bez ściemy! :-)
 
Dzisiejszy zestaw jest połączeniem ciekawego printu z klasyką. Widząc na wieszaku w Hmie te spodenki od razu wiedziałam z czym bym je zestawiła. Mają bardzo przyjemny na gorące dni materiał. A do tego ciekawy print. Byłabym wniebowzięta, gdyby pojawił się w sieciówce krótki top do nich, do kompletu :-) Do tego ubrałam moją ponadczasową białą koszulę z Zary, która zawsze będzie modna i bardzo kobieca. Podwinęłam rękawy, aby nadać jej miejskiego szyku. Żeby nie było aż za bardzo elegancko. Jak zauważycie za niedługo, nie będę się rozstawać z torebką Furli ani na krok . Jest tak pojemna, lekka i perfekcyjna na zbliżające się letnie dni. Zresztą sami zobaczycie :-)
Zostawiam Was w tą piękną pogodę i lecę się trochę opalić, bo jutro idę na wesele. Przygotuję oczywiście ciekawy post o moim weselnym look'u.
 
XOXO
Annie
 



 

 

 
Shorts - HM
Shirt - Zara
Shoes - Zara
Bag - Furla
Earrings- HM
Bracelet - Pandora
 

czwartek, 9 maja 2013

Czwartek, Fashion Week Poland Łódź, Outfit 1

Moi Kochani! Chwilę mnie tu nie było, wszystko spowodowane jest wypadkiem bardzo ważnej dla mnie osoby. Wiadomo, że zdrowie tej osoby jest dla mnie najważniejsze, więc w zupełności cały swój czas został mu  poświęcony. Zdjęcia, które dziś wklejam pochodzą z pierwszego dnia tj. czwartku z Fashion Week Poland, który jak co roku odbył się w Łodzi. Do ostatniego dnia przed wyjazdem, nie wiedziałam do końca jakie będą moje zestawy. Postawiłam na nieco szalone połączenie bardzo eleganckiej spódnicy, którą już znacie ze sportową bluzą o krótszym kroju. Wydaje mi się, że to połączenie można zaliczyć do udanych. Wiele się dzieje mimo wszystko dalej jednak z wyczuciem umiaru :-) Jak widzicie - zmieniłam kolor włosów z mojego kochanego ombre na dość jasny odcień blondu, niekiedy przypominającego rudawe odcienie. Nie czuję się w nim do końca najlepiej, także spodziewajcie się znowu za jakiś czas kolejnej metamorfozy. Od dziś obiecuję Wam regularne posty. Naprawdę źle się czułam zostawiając Was tak długi okres bez żadnych wieści co u mnie, jednak już jestem! Powracam z dużą dawką energii i nowych stylizacji!! :)
 
BUZIAKI
 
 
 
 







 




 
Kilka zdjęć z naszego pięknego loftu :-)
 

 


Kolekcja naszych kochanych butów.

 
Spódnica - Papillon
Bluza - Topshop
Buty - Sam Edelman
Torebka - Zara
 

sobota, 13 kwietnia 2013

2nd Day in Beijing

Kochani! Dziś post przedstawiający fotorelację z drugiego dnia w Pekinie. Tego dnia zwiedzałyśmy fabrykę porcelany, można było się nieźle obkupić! Tak też zrobiłyśmy. Poniżej pierwsze zdjęcie przedstawia łup Honey. Idealny flakon na róże :-) Ja też coś dla siebie znalazłam. Piękne pudełeczko, w którym mogę chować waciki kosmetyczne (żart). Następnie zwiedzałyśmy grobowce chińskich cesarzy i po tym dłuuuga droga na mur chiński. Pogoda była rewelacyjna, aczkolwiek na takich wysokościach dość mocno dawał we znaki wiatr. Nie powiem, bo właśnie tam się przeziębiłam, i od tego dnia do końca pobytu pozostał ze mną Pan Katar :) na szczęście już mnie opuścił he he :) Mur chiński naprawdę godny polecenia, jednak Ci Chińczycy nie dbają o czystość w takich miejscach i to mnie martwi :( Nie wiem - jakoś źle się czułam słysząc dookoła sam chiński język. Mało jest podróżujących z poza Azji. Przynajmniej ja tak zauważyłam. Ciekawostką jest fakt, że mur chiński wcale nie jest widoczny z księżyca :) to tylko mit. Po zwiedzaniu przyszedł czas na Subway'a i kosmetyczkę, gdzie się relaksowałyśmy :)
 
XOXO
Annie
 





 


























Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...