Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ysl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ysl. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 grudnia 2013

Lipstick

wtorek, 20 sierpnia 2013

Takin' back my love

Dress - Alexander McQueen | Shoes - Yves Saint Laurent | Bracelet, ring - Swarovski


 
Czasem przychodzi chwila, że chce się wyglądać wyjątkowo. Tak zupełnie bez okazji. Czarna klasyczna sukienka z plisowanym dołem i skórzaną górą jest moim numerem jeden jeśli chodzi o kreacje tego typu w mojej szafie. Idealnie nadaje się na różnego rodzaju wesela, sylwestera, czy innego rodzaju wieczorowe imprezy. Każdy chce wtedy czuć się pięknie, wyjątkowo. Ile czasu każda z nas poświęca na przygotowania do takiego dnia - kosmetyczka, solarium, fryzjer, obowiązkowo zakupy. Teraz mamy akurat okres wesel, także chciałam Wam zaprezentować moją propozycję na tą okazję.
Jak Wam się podobam w takim wydaniu?
 

poniedziałek, 18 lutego 2013

A girl just like me

 
Na zewnątrz zaczyna się już robić coraz cieplej, z czego jestem bardzo szczęśliwa. Można już pozwolić sobie na ciut cieńszą warstwę ciepłych ubrań. Jeśli tylko mogę, to stawiam na skórzane ramoneski, płaszcze. Mam nadzieję, że zima już nam odpuści :-) Od pewnego czasu dość często towarzyszy mi ten kapelusz. Ma bardzo ciekawy fason. Można założyć go zarówno na codzień jak i na elegancką kolację czy jakieś inny wieczorowy event. Jedyne co mnie w nim denerwuje to to, że wiecznie się obiera i po każdym przyjściu do domu dokładnie muszę go obrać.
A czy Wy też preferujecie kapelusze o tej porze roku?
Czekam na wiosnę!
Buziaki,
Ania
 
 







 
Kurtka - Zara
Tunika - Hm,
Legginsy - Calzedonia,
Kapelusz - Hm,
Buty - Italia

niedziela, 2 grudnia 2012

My makeup accesories

Dzisiejszy post zupełnie inny od tych do tej pory :) Postanowiłam pokazać Wam co noszę zawsze ze sobą w torebce jeśli w grę wchodzą kosmetyki. Niewielka podręczna kosmetyczka, w której zmieści się dosłownie wszystko.
Nie przepadam za grubym, przesadzonym  makijażem, składającym się w wielu warstw. Stawiam na lekki podkład. Od około 2 lat uzywam jednego i nie zamienię go na żaden inny - Clinique , świetnie dopasowuje się do mojej skóry i nie robi efektu świecenia się, jest idealnie matowy. Poza tym po kilku godzinach nie "spływa" jak niektóre fluidy. Poza tym nie powstają mi po nim zaskórniki. Naprawdę polecam! Zawsze towarzyszy mi też puder w kamieniu Max Factor, nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez niego. Leciutko zakrywa fluid, nie sypie się. Ja używam koloru 41.
Następnie stosuję róż bądź bronzer. Róż z Nouby jest chyba nie do zużycia. Chętnie kupiłabym już jakiś nowy róż, lecz po co skoro ciągle mam ten. Będzie mi jeszcze bardzo długo służył. Co do bronzera to używam go raczej w letniej porze. Nakładam niewiele go na kości policzkowe. Kupiłam ten z Guerlaina, zasugerowałam się drobinkami w nim oraz ślicznym odcieniem brzoskwiniowo - złotym. Nie wspomnę już o opakowaniu. Uwielbiam wszystko co się świeci i wyróżnia z tłumu.
Cienie - używam przeważnie w odcieniu złotym, brązowym. Czasami zaszaleję z innymi odcieniami ale to naprawde sporadycznie. Preferuję najbardziej matowe cienie. Paletką z moimi ulubionymi cieniami jest ta co na zdjęciach, firmy BeYu. Kupiona w Douglasie. W mojej miejscowości niestety nie ma Sephory i muszę zadowolić się Douglasem. Naszczęście miła jest obsługa, dlatego lubię tam chodzić :D Następnie maluje cieniutki kreski eyelainerem marki IsaDora. Też już mam go sprawdzonego, nie odbija mi się na powiekach, co jest dla mnie ważne ponieważ używając inne miałam często je odbite. Oczywiście w zależności od okazji, czasem pozwolę sobie na ciut grubsze kreski. Jeśli chodzi o tusze do rzęs to nie jestem przywiązana do jednego. Wyprubowałam ich już naprawde wiele i zdecydowanie moim numerem 1 jest Dior Extase lub Iconic Show. Obecnie mam tusz z YSL, i nie mogę się doczekać kiedy się skończy. Za każdym razem kupuję coś innego.  Lubię także H. Rubenstein.
Błyszczyki to ja po prostu uwielbiam!! Mam ich mnustwo! Przeważnie są to prezenty od znajomych bądź kupione przeze mnie.  
Mój makijaż zawsze wygląda naturalnie. Nie lubię także przesadzić z różem do policzków. wszystkiego używam z umiarem, żeby nie przedobrzyć.
Nie wiem czy lubicie tego typu posty?
Pokazałam Wam moje podręczne kosmetyki, może za jakiś czas zrobię posta o kosmetykach do pielęgnacji twarzy i ciała lub o moich włosach. Zobaczymy :)
 
Pozdrawiam gorąco i życzę miłej niedzieli.
XOXO
Annie
 
 







środa, 28 listopada 2012

ELLE and YVES SAINT LAURENT

 
Już jakiś czas temu prosiłam o głosy, ponieważ brałam udział w konkursie Elle i Yves Saint Laurent. Do wygrania była sesja w styczniowym numerze Elle. Postawiłam na swoim i ... wygrałam :D
Oto zdjęcie z I etapu :)
Natomiast numer, gdzie będzie moje foto, dostepny będzie w salonach prasowych w połowie grudnia. Jeszcze Wam się przypomnę :))
BUZIAKI
Ania